Save Me

...

Film bez patosu, prosty w przekazie...oczywiście nie jest dziełem sztuki, ale przyjemnie jest obejrzeć coś tak zwyczajnego jak życie.

Prawie zwyczajne wakacje

Nareszcie kinomatografia a nie jakiś branżowy chłam, który na siłę chce udawać film....więcej takiej sztuki.

Kofeina

Gumowy i bez przesłania. Obejrzeć i zapomnieć.

Na końcu świata

Nie jest kolorowo, nie jest lukrowato, nie jest tęczowo, ale jest zwyczajnie, tak po prostu proste sceny z życia...nagrody filmowej za to nie będzie, ale warto obejrzeć, jeśli jest się fanem kina a nie jakiś opcji wizualnych. Polecam.

Adwokat

Litewski gay, brzmi nietuzinkowo...niestety film już taki nie jest, nie ma kiczu, ale jest dziwny niedosyt, jakby można mniej płasko, bardziej realistycznie...tak jest tylko poprawnie.

Let My People Go

Mat1994...błagam. nie krzycz na mnie, bo się spocę :) Uwierz, że muszę obejrzeć, inaczej nie mogę wydać opinii. Zresztą przeczytaj ją z uwagą, nie zabraniam nikomu takich filmów produkować, tylko stawiam pytanie retoryczne: po co? To jest moje zdanie, Ty masz inne...brawo, w różnorodności siła i piękno. :) Pozdrawiam

Masz rację i tyle.

Czy można tego typu filmy wypuszczać na rynek kinematografii? Oczywiście, że można....tylko po co? :D żenada

Nocny lot

Niestety...szanowny Arbuzie, oglądałem wiele gniotów na outfilmie, ale akurat ta produkcja do takich nie należy. Być może trzeba dorosnąć do innych kultur, żeby wydawać tak jednoznaczne opinie a w najgorszym wypadku dać sobie więcej czasu. Doświadczenie mnie uczy, że nic prędkiego i szybkiego nie daje satysfakcji, nawet seks. Ten film jest o tyle wartościowy, że dotyka człowieczeństwa w wymiarze innej kultury, ale niesie też uniwersalne przesłanie...żeby to dostrzec nie wystarczy pół godziny.

120 uderzeń serca

Kolejny wartościowy film...nie można go nie obejrzeć, bo przynosi powiew świeżości i pokazuje prozę i dramaty człowieka, jego bezradność i wreszcie jest manifestem skierowanym do każdego: czyjaś choroba lub cierpienie nie może służyć do budowania ideologii strachu i pogardy. Jedynie w 2018 na AIDS umarło 770 000 konkretnych twarzy i bliskich komuś osób. Brawo.

Najciemniejsza noc

Takie filmy nie łatwo znaleźć na tym portalu, mała perełka...mała, bo mała, ale zawsze perełka. Nie będzie z pewnością: wow, ale jakiś ślad zostanie do refleksji.

Krewetki w cekinach

Słabych na tym portalu filmów jest mnóstwo, ale akurat ten jest znośny. O gustach się nie dyskutuje, dlatego przepraszam, że się odezwałem. :)

Film zasługuje na najwyższą notę, nie dlatego, że jest genialny, tego się w nim nie znajdzie. Natomiast fakt, że sięga po prawdziwą historię już zasługuje na laury i pochwałę...to właśnie jest jego największym atutem, reszta no cóż...jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. :)

Siłacz

Tragedii nie ma, bywały na tym portalu dużo gorsze produkcje...ale żeby wracać do tego filmu, żadną miarą. :)

To tylko przyjaźń

Ostatnio outfilm nie miał szczęścia do filmów...po ocenie zakładałem, że wreszcie coś świeżego...ale to tylko współczesny "plastik", ja jestem eko a w tym filmie tego nie ma. Szkoda. Tylko 4,00.

Cas

Jestem zdziwiony, że ten film ma tylko 4,0...niby nie jest wybitny, ale ma w sobie prostotę i nie jest naciągany ani w stronę dramatu, tym bardziej szmirowatej komedii...czyżby normalność już nie była w cenie...rzeczywiście potrzeba, aby widzom płynęły łzy lub zamykali oczy z obrzydzenia lub wyłączyli z nudów. Po prostu zwyczajność nareszcie rządzi, dlatego daję 5. :)

Jonas

Każdy z nas odtwarza pierwsze doświadczenia przez całe życie, tęsknimy za tym, co popłynęło wraz ze strumieniem czasu. Film dobrze się ogląda, ale ostatnia scena jest ogromnie mocno niedopowiedziana...być może klasyczne zakończenie kina drogi jest mile widziane, ale przeciętny widz niekoniecznie strawi takie klimaty.

Ukryte pocałunki

Film jest bardzo dobry, być może nie sięga do głębi dramatu "bycia wykluczonym", ale w sposób przejrzysty pokazuje, że nikomu nie jest łatwo...po żadnej ze stron. Choć nie jest to "Moonlight", ale też dotyka doświadczenia tak bolesnego i niewyobrażalnego jak nienawiść, ślepa agresja a wreszcie pustka samotności.

Proud: 1981

Film jest bardzo dobry...ale jak na kino francuskie jest wyjątkowo chłodny, postaci nie wydają się sztuczne, ale ma się wrażenie, jakby się dokument oglądało a nie fabułę...pewnie to celowy zamiar reżysera.

Wyznania III - Przymierze łaski

Gdyby to wszystko było możliwe, ten film dostałby nawet 10 pkt, czyli ponad skalę...proza życia jest nad wyraz okrutna.

Venus

Warto obejrzeć...film pokazuje, że czasami trzeba zerwać z pozorami. Z pewnością nie jest to obraz, który pozostaje na dłużej, ale zawiera choć pewną nutę autentyzmu. Natomiast gra aktorska na poziomie 3 z plusem.

Współlokatorzy

Plastikowe...i bardzo powierzchowne. Banał. :-/

Konstytucja

Nareszcie film, który jest prawdziwy i nie próbuje niczego na siłę odtwarzać. Gratuluję wyboru.

Powoli

Ten film zdaje się być czasami paradokumentem, bardzo wyraziście ukazuje odmienność tej kultury...relacje zawsze są skomplikowane, nawet jeśli przefiltrowane przez to skandynawskie zwierciadło.

Przyjęcie urodzinowe Henry'ego Gamble

Film niby łatwy i prosty...nie ma się wrażenia ciężkości relacji i w tym trochę przegrywa, bo zdaje się być lekko płaski. Tak jakby ludzkie dramaty można było pokazać jak towar ze sklepowej półki. Reżyser i scenarzysta na pewno mieli dobre zamiary, ale niestety miło, że dałem 4,0, uważam, że daleko mu do czegoś wyszukanego, być może autorzy nie mieli takiego zamiaru...polecam obejrzeć, aby wyrobić sobie opinię.

Jonathan

Wreszcie film, który nietuzinkowo opowiada o człowieczeństwie...nie zamyka się w ciasnym światku własnej orientacji, bo czymże ona jest wobec smaku, które niesie w sobie życie...tak nie do końca nazwane, wypowiedziane w pół słowa, ciągle za mało i nie teraz. Być może już nie wrócę do tego filmu, ale życie przeżyje i to jest najważniejsze.

Pożegnanie

Film jest bardzo dobry, ale jednocześnie trudny w odbiorze...pełno w nim relacji niemożliwych do wypełnienia, prawd, choć wypowiedzianych, nieprzyjętych...nawet ostatnia scena, niby niesie ze sobą jakiś blask, ale pozostawia też niepewność...mimo wszystko warto.

Cztery księżyce

Czytałem komentarze i pomyślałem, że o gustach się nie dyskutuje...a okazało się, że mam taki sam gust jak reszta. Film na pewno warto obejrzeć przynajmniej z dwóch powodów: jest "lekki" a jednocześnie nie sprawia wrażenia sztucznego obrazu. :) Wszyscy kinomani łączcie się...