Bardzo dobry film, trochę w konwencji teatralnej, ale to dodaje mu uroku. Z jednej strony jest w nim jakaś prostota, ale też coś głębszego, co daje do myślenia. Mam wrażenie, że główni bohaterowie są do pewnego momentu sztuczni, jakby "grali" i to dość nieudolnie swoje role, i nagle ta sztuczność znika, zaczynają być sobą, stają się naturalni... Czy do końca? Sami zobaczcie! Polecam ten film! I sam chętnie zobaczę go ponownie.
Przejścia
Dałem 4/5 ale do końca nie jestem przekonany. Na pewno warto obejrzeć. Rogowski ma coś w sobie. Szanuję. Choć film chwilami porywa, wciąga, zachwyca, a chwilami odpycha, wkurwia... Na pewno daje do myślenia. Dziękuję za niego!
Mascarpone 2 - tęczowy tort
Dodam jeszcze tylko, że zgadzam się z Lorenzo Ciofani z portalu Cinematografo, który pisze, że w porównaniu z pierwszą częścią, film „bardziej nawiązuje do wzorców tradycyjnej komedii romantycznej” , „odsuwając nieco na bok bardzo swobodne dryfowanie w sferze seksualnej.
Długo czekałem na ten film. I cieszę się, że w końcu udało mi się go zobaczyć. Myślę, że twórcy poszli w dobrą stronę, odchodząc od "Maschile singolare" w kierunku "Maschile plurale". Szkoda, że polski tytuł zupełnie tego nie oddaje. Mascarpone czy tęczowy tort to tylko tło, dodatek, pretekst całej historii... Pierwsza część nosiła w oryginale tytuł "Maschile singolare" czyli "Rodzaj męski liczba pojedyncza", tutaj mamy "Maschile plurale" czyli "Rodzaj męski liczba mnoga" i widać wyraźnie to zmaganie bohaterów, szukanie drogi od "JA" do "MY".
Matthias i Maxime
Świetny film! Więcej takich chętnie obejrzę!
Błogosławieni
Dobry film! Prawdziwy! Obejrzałem go drugi raz i nie myślę, że to była strata czasu. Gdyby każdy film miał szczęśliwe zakończenie, to kino byłoby nudne. A z drugiej strony, ten film akurat chyba ma szczęśliwe zakończenie...
Mascarpone
Jeden z lepszych filmów jakie ostatnio tutaj widziałem. Świetna obsada. Czołówka włoskich aktorów młodego pokolenia. Dobre dialogi. Fajna muzyka. Polecam bardzo! Widziałem w kinie, a teraz po kilku tygodniach ponownie tutaj. Nie żałuję. @Outfilm.pl wielkie dzięki za ten film!!!
Zabierz mnie do domu
Ode mnie też 5! To coś zupełnie innego niż wiele filmów, które tu widziałem. Polecam. Też się wzruszyłem.
Tama
Warto obejrzeć! Może trochę schematyczny ale ma coś w sobie subtelnego i wciągającego. Polecam!
Przypływ
Bardzo dobry film! Poruszył mnie bardzo! Polecam! Jeden z lepszych jakie tu widziałem ostatnio!
Pustka
A tu jest piosenka z tego filmu, też ciekawie zrobione video z udziałem aktorów: https://www.youtube.com/watch?v=wdjvTLjwobM&list=OLAK5uy_lPE4vrN8B7U_jz…
Bardzo dobry film, trochę w konwencji teatralnej, ale to dodaje mu uroku. Z jednej strony jest w nim jakaś prostota, ale też coś głębszego, co daje do myślenia. Mam wrażenie, że główni bohaterowie są do pewnego momentu sztuczni, jakby "grali" i to dość nieudolnie swoje role, i nagle ta sztuczność znika, zaczynają być sobą, stają się naturalni... Czy do końca? Sami zobaczcie! Polecam ten film! I sam chętnie zobaczę go ponownie.
Przejścia
Dałem 4/5 ale do końca nie jestem przekonany. Na pewno warto obejrzeć. Rogowski ma coś w sobie. Szanuję. Choć film chwilami porywa, wciąga, zachwyca, a chwilami odpycha, wkurwia... Na pewno daje do myślenia. Dziękuję za niego!
Mascarpone 2 - tęczowy tort
Dodam jeszcze tylko, że zgadzam się z Lorenzo Ciofani z portalu Cinematografo, który pisze, że w porównaniu z pierwszą częścią, film „bardziej nawiązuje do wzorców tradycyjnej komedii romantycznej” , „odsuwając nieco na bok bardzo swobodne dryfowanie w sferze seksualnej.
Długo czekałem na ten film. I cieszę się, że w końcu udało mi się go zobaczyć. Myślę, że twórcy poszli w dobrą stronę, odchodząc od "Maschile singolare" w kierunku "Maschile plurale". Szkoda, że polski tytuł zupełnie tego nie oddaje. Mascarpone czy tęczowy tort to tylko tło, dodatek, pretekst całej historii... Pierwsza część nosiła w oryginale tytuł "Maschile singolare" czyli "Rodzaj męski liczba pojedyncza", tutaj mamy "Maschile plurale" czyli "Rodzaj męski liczba mnoga" i widać wyraźnie to zmaganie bohaterów, szukanie drogi od "JA" do "MY".
Matthias i Maxime
Świetny film! Więcej takich chętnie obejrzę!
Błogosławieni
Dobry film! Prawdziwy! Obejrzałem go drugi raz i nie myślę, że to była strata czasu. Gdyby każdy film miał szczęśliwe zakończenie, to kino byłoby nudne. A z drugiej strony, ten film akurat chyba ma szczęśliwe zakończenie...
Mascarpone
Jeden z lepszych filmów jakie ostatnio tutaj widziałem. Świetna obsada. Czołówka włoskich aktorów młodego pokolenia. Dobre dialogi. Fajna muzyka. Polecam bardzo! Widziałem w kinie, a teraz po kilku tygodniach ponownie tutaj. Nie żałuję. @Outfilm.pl wielkie dzięki za ten film!!!
Zabierz mnie do domu
Ode mnie też 5! To coś zupełnie innego niż wiele filmów, które tu widziałem. Polecam. Też się wzruszyłem.