Tylko to, co dobre

Pomijając, że reklamy da się nomen omen pominąć, to bez nich nie byłoby w ogóle festiwalu. Dodajmy, że na każdym festiwalu są reklamy i nie ma w tym nic złego - jakoś trzeba sobie radzić z kosztami dystrybucji etc.

Plan B

Nie.

Oh nie, tylko nie Kilkunastusekundowe nieruszające się sceny! Co ja mam ze sobą zrobić jak na ekranie nie ma męskich ciał przez te kilkanaście sekund!

Uwielbiam ten film. Chemia, klimat, Manuel Vignau! Obejrzany wielokrotnie.

Kraina burz

Nie cierpię tego filmu. Klisza pogania kliszę, burn Your gays wiecznie żywe. Nie ma w sobie za grosz charakteru i nie mówi nic nowego. Do tego bardzo BARDZO słabe, żenujące zakończenie.

Potato marzy o Ameryce

Nie ma na co czekać; film jest najlepszy w swojej "komunistycznej" połowie, szczególnie świetna jest rola matki oraz znakomity wątek ojczyma no i ofc Jezus :). Szkoda, że poza tym film ma niewiele do powiedzenia nt. tożsamości bohatera (oprócz tego jak zaczyna akceptować i fetyszyzować swoją "rosyjskość", co ogląda się z zażenowaniem). Na pewno jest to jednak lepsze od "Drużby" (choć w sumie, co nie jest?), niemniej lepiej przygotujcie sie na rozczarowanie (to moze wtedy milo sie zaskoczycie).