Eating Out 5

Cała seria jest super. Na Outfilmie możecie nadal zobaczyć części 3, 4 i 5. Historie są lekko powiązane i można je oglądać niezależnie. To są klasyczne amerykańskie komedie tworzone przez osoby LGBT+ dla osób LGBT+. Są bezkompromisowe, niczego się nie wstydzą. Albo je kochacie, albo nie. Ja cenię je szczególnie za to, że pięknie bawią się stereotypami, a jednocześnie pokazują, że osoby LGBT+ nie muszą nikogo przepraszać za to, kim są. Poza tym to od tej serii zaczął się Outfilm.

Ojciec, syn i inne historie

To czysta poezja filmowa. Urzeka formą i historią, która snuje się w nieprzewidywalnych kierunkach. Nie jest trudno zaprzyjaźnić się z tymi bohaterami, chociaż nie mówią dużo o sobie. Za każdym razem, kiedy oglądam ten film, jestem im wdzięczny, że pokazują mi swój świat, tak różny od naszego.

Po wschodniej stronie muru

Piękna romantyczna opowieść o dwóch chłopakach, których podzieliła tak zwana wielka historia. Ten film powstał bez wielkiego budżetu i posługuje się bardzo prostymi środkami. Z drugiej strony nie sposób odmówić mu autentyczności.

Out

Coming out to dla osób LGBT+ jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu. Zdaję sobie sprawę, że różnie to przechodzimy, a niektórzy mają to jeszcze przed sobą. Tutaj zobaczycie coming outy młodych ludzi, którzy sami je nagrali i umieścili na youtube. Zebrane w jeden film przez reżysera układają się w poruszającą i dającą nadzieję opowieść.

Ciastka i potwory

Na tym filmie najbardziej płakałem. Jestem pewien, że poruszy każdego.

Unsound

Ten film wyróżnia się na tle kina queerowego z Australii przede wszystkim tym, że jest optymistyczny. Oczywiście jest jeszcze Priscilla, królowa pustyni, ale poza tą perełką na Antypodach powstaje sporo bardzo ciężkich filmów o przemocy. Zobaczcie choćby Pod powierzchnią. Unsound jest inny, cieplejszy. A poza tym w ciekawy sposób ukazuje osoby głuche i niedosłyszące i trochę zmusza widza do nauczenia się ich świata. Bardzo polecam.

Eating Out 5: Otwarty weekend

Piąta część serii EATING OUT - równie seksowna, równie zabawna, oraz pięć razy bardziej gejowska niż poprzednie części.