Książę /
El Príncipe

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Książę /
El Príncipe

Ocena: 4.0 / 5 (141 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   zwycięzca statuetki Queer Lion Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji
  •   mocny, intensywny i fascynujący dramat więzienny
  •   seks, przemoc, nagość

Opis

Chile, 1970 rok. W barze na oczach świadków pijany 20-letni Jaime (Juan Carlos Maldonado) śmiertelnie rani swojego kochanka. Za kratkami poznaje Potro (Alfredo Castro), starszego i szanowanego więźnia z głęboką potrzebą czułości i uznania. Pod jego opieką Jaime przyjmuje pseudonim Książę. Uczy się miłości i lojalności, których nie znał na wolności. Ich związek, nazywany „czarną miłością”, zostaje wystawiony na próbę walki o wpływy i powszechnie panującej w więzieniu przemocy.

Określany jako więzienny romans erotyczny, „Książę” Sebastiána Muñoza z zupełnie nowej perspektywy ukazuje uniwersalną potrzebę miłości na tle represyjnego społeczeństwa. Prezentowany był na Międzynarodowym Tygodniu Krytyki w Wenecji, gdzie zdobył nagrodę Queer Lion. Polska premiera na Festiwalu Off Camera.

 

Zdjęcia

Komentarze

Każde miejsce na świecie…

Każde miejsce na świecie jest dobre by nauczyć się kochać. Wspaniały film.

pinky! mógł powstać tylko w Ameryce łacińskiej ... piękne zdjęcia i światło.

Miłość w rynsztoku. Ten film - jak wiele przed nim - pokazuje, że to możliwe. Chilijska opowieść imponuje naturalizmem inscenizacji i jak zwykle dobrym aktorstwem. Scenariusz odziera z romantyzmu relacje między bohaterami by w kolejnych scenach znowu je w go ubierać. Taka cusina latinoamerica. Tak jak odważne sceny nagości i zbliżeń. Zastanawia uniwersalizm reguł więziennych - jak widać prawa, zwyczaje i hierarchia nie są zależne od szerokości geograficznej:)
Osobiście nie jestem fanem estetyki lat 70-tych. Te fryzy, ciuchy, bokobrody. Zbyt mocno zostały mi w pamięci z czasów mojego dzieciństwa. I to nie jest komplement. Ale jeżeli komuś to nie przeszkadza - to można.

Ponieważ film przedstawia fikcyjne więzienie pełne gejów, co się w rzeczywistości nie zdarza, to trudno film nazwać obyczajowym, lub traktować poważnie jego treść. To baśń o złym chłopaku, który za zabójstwo trafia do więzienia, gdzie urodą zdobywa pozycję. Film jest oryginalny, bardzo dobrze nakręcony, wciągający i przesycony seksualnością. Fabuła filmu wielokrotnie w nowatorski sposób mierzy się z typowymi ludzkimi problemami. Porusza samoświadomość Księcia, że jest dobry tylko w tym, że jest ładny, i pełna troski odpowiedź jego przyjaciela, że z samą urodą daleko nie zajdzie. Jest to także film o miłości, więc można go zobaczyć w Dzień Chłopaka. Główny bohater ma charakter, nie zdradza, nawet gdy jest uwodzony przez innego przystojnego chłopaka, potrafi zachować się w scenie pod prysznicem tak, żeby kolegi nie urazić i całą sytuację obrócić na swoją i wspólną korzyść. 5 gwiazdek - warto obejrzeć!

O miłości tu mało,ale pewnie tak sobie wyobrażają swój Eden kolesie szukający dominującego aktywa na portalach randkowych.