100 dni do rozkazu /
Sto dney do prikaza

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

100 dni do rozkazu /
Sto dney do prikaza

Ocena: 2.3 / 5 (101 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Niesamowity klimat rodem z ZSRR
  •   Oryginalny, niewyeksploatowany w kinie temat
  •   Przystojni młodzi mężczyźni zza naszej wschodniej granicy

Opis

ZSRR, początek lat 90-tych, wojsko, historia młodych rekrutów, którzy na bok schować muszą swoją seksualność i zmierzyć się z pełną przemocy codziennością. Film pełen jest niepokoju, rozedrgania i naturalistycznych scen z życia codziennego żołnierzy. Wszystkie „momenty” pokazane zostały w sposób metaforyczny, niedosłowny – za pomocą uśmiechów czy gestów.

Film powstawał w ostatnich miesiącach istnienia Związku Radzieckiego. Rosyjska cenzura skutecznie zakopała go aż na pięć lat, dlatego też swoją światową premierę miał dopiero w 1995 roku na Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Zdjęcia

Komentarze

Nie przekonuje mnie ta produkcja. To kilka epizodów, których łączy wojsko oraz typowe napięcie między mężczyznami. Plus zgony bohaterów. Jeden po drugim. Brak innej spójności. Szkoda.

Z każdą minutą tego filmu czekałem tylko na jego koniec. Totalnie nie moje klimaty jak pewnie większości tu oglądających. Mega trudno ten film sie ogląda. Nie polecam

Dosłownie nic z tego filmu nie zrozumiałem. Podejrzewam u siebie za niskie IQ na ten film.

Nie polecam! Nie wiadomo, o co tutaj chodzi. A te metaforyczne "momenty", to jakaś porażka...

Radziecki prawie Derek Jarman... Dość niezwykły jak na czas i miejsce, z którego pochodzi. Ciężki, ale warto poświęcić godzinę.

trudny i przygnębiający, ale przy tym bardzo ciekawy obraz, chociaż raczej tylko dla prawdziwych kinomanów. na pewno warto zobaczyć, żeby poczuć tę duszną, wojskową atmosferę i specyficzną mentalność

Mam pomysł: to mogą być fragmenty całości przed montażem; przygnębiający obraz.

Czy nie szkoda pieniędzy na taki film? Dla mnie to film bez sensu, dłużyzny, obrazy oderwane od całości, nie mające związku.

Film o radzieckiej armii. Kropka. Pare scen z gołymi chłopakami i tyle. Brak spójności i wydaje się fabuły. w najbardziej interesujących momentach zmiana sceny na kompletnie inną. Film ciężki w odbiorze...szczerze to kompletnie nie wiem o co w nim chodziło jakby był pozbawiony fabuły.

Niby film, niby etiuda filmowa, a tak naprawdę bardzo trudno wyczuć o co chodzi. Klimat oddany perfekcyjnie, ale fabuła pogubiła się po drodze i zniknęła. Bardziej reportaż z dnia rekruta ZSRR niż cokolwiek więcej do przekazania.

Dobra rzecz. Artystyczne kino późnej szkoły radzieckiej. Ciekawe świadectwo schyłkowej epoki sowieckiej. Schizo klimat upadłej armii plus kilka ładnych scen w łaźni. Dla kinomaniaków eksperymentujących ;)

Film bardzo trudny w odbiorze. Operujący symbolami i niedopowiedzeniami. Powstał w 1990 roku w Rosji, co wiele tłumaczy- to była zupełnie inna epoka . Smutny obraz, przygnębiający. Najpiękniejsza jest ostatnia scena. Znajdziemy tam tęczę i piękne słowa.

Na obecne czasy film nudny, bez fabuły, kiepsko nakręcony, słaba gra, słaba jakość. Jakby zlepek scen realiów wojskowych i homoerotycznej, naturalistycznej nagości. Wręcz oderwany, odrealniony, specyficzny.
Ale mając na względzie rok powstania i pochodzenie, można by ten film podciągnąć pod kino eksperymentalne, pełne niezrozumiałych symboli i znaczeń. Nie do końca spójny i słabo poprowadzona wizja reżysera, ale przecież od czego mamy wyobraźnię? I już robi się ciekawiej :)
Tęczy bym się nie spodziewał.

bardzo slaby film albo nie moje klimaty,szkoda troche czasu bo tu nic sensownego oprocz kilku golizn nie btlo,slabe,slabe

Klasyczne "dzieło" radzieckiego kina końca lat 80. szukającego nowych środków wyrazu, niestety bez powodzenia. Metafory ciężkie do zrozumienia i dłużyzny nie do wytrzymania. Szkoda czasu na oglądanie.