15 lat /
15 Years

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

15 lat /
15 Years

Ocena: 3.8 / 5 (183 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Intymny dramat o lęku przed samotnością i starzeniem się
  •   Piękni aktorzy i cudowny Tel Awiw
  •   Wspaniałe zdjęcia

Opis

Yoav (Oded Leopold) jest odnoszącym sukcesy architektem. Ma wszystko, czego zawsze pragnął i stabilny, 15-letni związek z Danem (Udi Persi) - młodszym od niego adwokatem. Choć ich życie wydaje się być idealne, Dan chce rozpocząć kolejny etap i założyć rodzinę. Kiedy najbliższa przyjaciółka Yoava - Alma zachodzi w ciążę, Dan zaczyna mówić o ojcostwie. Jednak jego potrzeba rodzicielstwa zdaje się stać w opozycji z tym, czego chce Yoav. 

Mężczyzna zaczyna kwestionować swoje z pozoru sielankowe życie, co prowadzi do lęków i autodestrukcyjnych zachowań, które wystawiają na próbę jego związek z Danem i wieloletnią przyjaźń z Almą. 

Zdjęcia

Komentarze

Dramacik jest czasami fajny, czasami nudny i zbyt ciemny. Ukazany w filmie Tel Awiw nie zachwyca. Dwóch znudzonych chłopaków żyjących w dobrobycie chwyta się różnicy zdań aby autodestrukcyjnie się pokłócić, co jest ułatwione egoizmem przynajmniej jednego z nich. W filmie występuje dużo niedomówień.

Film godny polecenia. Jeden z takich co zmusza do refleksji. Każdy długotrwały związek musi przechodzić przez kolejne etapy relacji. Kiedy nie ma kolejnych punktów wspólnych niestety każdemu zaczyna czegoś brakować, a co za tym idzie brakuje wspólnego mianownika.
Na samych końcu filmu bohaterzy dochodzą do tego samego zdania i ten symboliczny sposób odłożenia kluczy (decyzja podjęta) zaczyna się budowanie na nowo....

Dobry film, zdecydowanie warto zobaczyć, czy ktoś może przy okazji wie jaki jest tytuł tej piosenki przy napisach końcowych ?

Chyba każdy się czegoś boi, a tu niepewność aż kipi. W życiu bywa podobnie. Może to ta nietrwałość związków jednopłciowych, może strach przed upływem czasu, może uraz z dzieciństwa, może... Warto obejrzeć i przemyśleć parę spraw w życiu.

Rzadkość - doskonałe kino gejowskie, a nawet można się pokusić o stwierdzenie, że przesłanie uniwersalne. Niejednoznaczne, inteligentne, zostawia widzą w zamyśleniu. Czekam na więcej tak dobrych filmów.

Bez dwóch zdań chyba najlepsza premiera miesiąca na OUTFILM w 2020. Żcyiowa prawda o tym, że sami dla siebie jesteśmi największym zagrożeniem oraz o tym, że wbrew nam nikt i nic nas nie uratuje. Film kompletny choć ciężki, daleki od weekendowego kina.

Film daje dużo do myślenia :-) Mnie osobiście przewartościował wiele kwestii mojego dotychczasowego "ja" Polecili mi go moi przyjaciele i jestem im za to bardzo wdzięczny ;-p

A mnie się kompletnie nie podobało.
Filmy o autodestrukcji mnie nie interesują. A zwłaszcza wydumanej i psychopatycznej. Do żadnej refleksji mnie nie skłonił - może już za stary jestem na refleksje, będąc dekadę starszym od Joava?
Pozostaje irytacja zmarnowanym czasem.

każdy związek może mieć wzloty i upadki,ale najważniejsze siebie odnaleźć na nowo -może na krotko.ale warto .Uczucie nie wygasa jak ogarek świecy tak szybko życie toczy się dalej.... piękny film

Cenne, choć dla mnie bardzo kontrowersyjne spojrzenie na życie. Typ człowieka, który nie jest mi obcy, więc pomyślałem, że w jakimś stopniu pomoże mi zrozumieć jego pobudki. Niestety, korytarz okazał się ślepy. Jeszcze mniej rozumiem, jeszcze mniej podzielam. Dobrze, że każdy może iść swoją drogą, dobrze, że te drogi nie muszą się krzyżować. Rękę ma się ochotę wyciągać tylko do pewnego momentu. Wyżej własnego tyłka się nie podskoczy. Na pewno warto zobaczyć, ale nie jest to film ani łatwy ani przyjemny, daje do myślenia i pozwala zrozumieć i zaakceptować swoje własne wybory z przeszłości.

Film całkiem daje radę. Ładne zdjęcia, obrazy, dźwięki, aktorzy, klimaty. Temat filmu uniwersalny i jak najbardziej na czasie. Urzekają mnie w nim uśmiechy, czułości i naturalność. Dwa różne charaktery głównych bohaterów i klasyczny brak wzajemnej komunikacji, dialogu w ważnych sprawach. Jest romans, seks, dramat, wewnętrzne rosterki. Można analizować różne sceny, oceniać bohaterów. Ale to co w filmie jest wg mnie słabe, to ładne w obrazie, ale słabe w przekazie, przemiana bohaterów. Za bardzo przeżywane wewnętrznie, a za mało przelane na obraz. Przez co trochę się rozmywa i gubię się co ma wpływ na ich przemianę w dojrzalsze postawy. A to jest w zasadzie główny wątek, więc film choć uroczy, to mało mnie przekonuje tak ogromna przemiana.

Trochę rozczarowujący mimo, że jestem fanem aktora grającego Yaevi od lat - wiele dobrych ról i bardzo dobry warsztat oraz izraelskiego kina LGBT w ogóle. W tym przypadku nie bardzo miał materiał do grania - scenarzysta nie postarał się o odpowiednio wiarygodne psychologiczne podbudowanie postaci. Nie dostajemy odpowiedzi co powoduje zachowania bohatera, brak powodów jego motywacji. Szkoda bo pomysł był dobry ale wszystko się rozlazło na końcu. Można obejrzeć z braku innych opcji.