Sauvage /
Sauvage

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Sauvage /
Sauvage

Ocena: 4.1 / 5 (587 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   odważne spojrzenie na życie prostytuującego się chłopaka
  •   film oparty na prawdziwych relacjach
  •   genialna rola Felixa Maritauda

Bonus

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Rozmowa z reżyserem [Outfilm Talks]

Opis

Léo mieszka na ulicy i żeby przeżyć, spotyka się z mężczyznami za pieniądze. Jego najbliższy przyjaciel też się prostytuuje, ale ponieważ jest silniejszy, potrafi go obronić przed innymi chłopakami i niebezpiecznymi klientami. Léo bardzo by chciał, żeby ich przyjaźń przerodziła się w coś więcej, jednak w ich świecie nie ma miejsca na takie uczucia.

Prezentowany w Cannes na Tygodniu Krytyki film został oparty na prawdziwych relacjach. Za swoją rolę Felix Maritaud (znany m.in. z filmu „Jonas”) zdobył tam nagrodę Rising Star przyznawaną dla najbardziej obiecujących młodych aktorów. 

Uwaga: tylko dla pełnoletnich widzów!

REPLIKA:

Hymn  na cześć dzikiej, nieokiełzanej wolności, także seksualnej. Na przekór tym wszystkim tęczowym osobom, które koniecznie chcą się wpasować w mieszczańskie wzorce. (Bartosz Żurawiecki)

Zdjęcia

Komentarze

a taki Ladny byl...amerykancki,a okazał się zwykłym ch...uczciwość widać nie popłaca

dobry film. Kino francuskie przeważnie jest dobre, specyficzne, zaskakujące i nigdy nie wiesz czego się spodziewać.

Dramat utraconego obiektu wczesnodziecięcego przywiązania... rozegrany w przepiękny, ale jakże dramatyczny sposób w dorosłym życiu... uciekający "chłopak" jak porzucający opiekun... niemożność skorzystania z autentycznej pomocy... zbliżanie się i unikanie... dramat wczesnodziecięcej relacji uwewnętrzniony i rozgrywany w każdej kolejnej relacji... w całym życiu...

Może realistyczny, ale życie tak nie wygląda. Tu jest pokazany promil rzeczywistości

Film pięciogwiazdkowy! 👏 A za. kadry z: "w końcu nie jesteśmy zwierzętami" dałbym Nobla, Oscara czy Złotą Malinę - cokolwiek!!!! ;-) 😊...

Trzykrotnie próbowałem pomóc bezdomnym żebrakom. Fajne ciuchy, które ode mnie otrzymywali, były im zbędne. Aby wzbudzić litość muszą mieć na sobie łachmany. Fajne ciuchy szły do kosza. Akceptowali obiady, doceniali możliwość wykąpania się i porozmawiania, lecz nie trwało to długo. Pędziło ich na ulicę. Cóż, ich wola, ich świat. Nie wszystkim można pomóc.

Chłopak miał szansę,żeby odejść z tego grajdołu.Miałby miłość wsparcie,ciepłe łóżko.A wybrał swoją drogę.I tak może być..Myślę,że zginie.Można by rzec,,niezbadane są tajniki ludzkiego umysłu.''

Postać tragiczna, autodestrukcyjna, poszukująca bliskości, miłości. Ten świat zepsucia jest promilem pełnej rzeczywistości. Smutna, gorzka historia. Co do scen erotycznych można było darować, to ma być dzieło filmowe a nie soft porno. Moja ocena: 5.5/10.

Głupi, mały szuszwol... Nie…

Głupi, mały szuszwol...
Nie chciał nic zmienić w swoim żałosnym, podłym życiu. Żal mi go...

Zobacz także