Piękny kraj /
God's Own Country

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Piękny kraj /
God's Own Country

Ocena: 4.6 / 5 (1105 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   poruszający romans dwóch mężczyzn na dalekiej prowincji
  •   nazywany współczesną "Tajemnicą Brokeback Mountain"
  •   nagroda za Najlepszą Reżyserię na festiwalu Sundance

Opis

Johnny zajmuje się rodzinną farmą na prowincji w Północnej Anglii z dala od miasta. Ciężką, fizyczną pracę odreagowuje upijaniem się w lokalnym pubie i przypadkowym seksem. Kiedy na farmę przyjeżdża przystojny imigrant z Rumunii, Johnny odkrywa w sobie uczucia, których wcześniej nie znał. Wspólna praca na pastwiskach zbliża ich do siebie i daje Johnny'emu nadzieję na zmiany.

„Piękny kraj” to porównywany do „Tajemnicy Brokeback Mountain” film nagrodzony w Sundance za najlepszą reżyserię. W Polsce pokazywany na festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty w sekcji "Odkrycia".

„Chwyta za serce, wzrusza i rozgrzewa wiarą w prawdziwą więź.” 8/10, FILMWEB

„Piękny kraj i piękny film. Wiarygodnie i intensywnie o historii starej jak świat.” 5/6, CO JEST GRANE

„Uwodzi widza.” 7/10, WPROST

Zdjęcia

Komentarze

Skupiony. Surowy, zimny, oszczędny. Wszystko po to, by skupić w soczewce oka bulgoczące jak w tyglu emocje: ból, strach, rozczarowanie, żal.
Miłość.
Wierzę mu.
A jeśli miałbym już porównywać go do innych tekstów kultury, to bardziej niż "Brokeback Mountain" widzę w nim "Anię z Zielonego Wzgórza" w wersji dla dorosłych. Myśleli, że Gheorghe pomoże im przy owcach, a on tylko uratował im życie.

Perfekcyjne kino. Znakomity,…

Perfekcyjne kino. I to w dodatku w pełni "mainstreamowe". Znakomity, wyważony i prawdziwy scenariusz. Piękna historia o poszukiwaniu uczucia i samego siebie. Bardzo dobre aktorstwo głównego bohatera i pozostałych. Fantastyczna chemia pomiędzy panami, cudowne zdjęcia i muzyka. No i na deser Gemma Jones i Ian Hart w wielkiej formie. Josh O'Connor daje tu popis wielkich umiejętności aktorskich i adaptacyjnych. Prywatnie chłopak z klasy średniej, po doskonałych szkołach z nienagannym oksfordzkim akcentem sportretował prostego gościa z Yorkshire w każdym szczególe tak, że kupuję to całkowicie. Po prostu aktorskie tour de force. Dwie najmocniejsze sceny - Giorgij uczy Johnego miłości, dotyku, intymności a ten szamocze się jak dzikie zwierzątko z wrzosowisk by w końcu ulec, oraz Johny kąpiący chorego ojca, wreszcie nawiązując z nim emocjonalną relację. Reżyser w dużej mierze oparł film o własne doświadczenia i to się czuje. Tak samo jak jego love-hate relationship z bezkresnymi krajobrazami Yorkshire. Autentyczne zdjęcia prac rolnych a epoki pod napisy końcowe to posunięcie genialne i wzruszające. Od razu przypominam sobie te wszystkie sianokosy i wykopki u dziadków na wsi - dzisiaj wspomnienia sielsko magiczne tak, że wydają się nierealne.
Kino - palce lizać i lektura obowiązkowa. Dla mnie mój nr 2 po Brokeback Mountain, tyle że tym razem z Happy Endem. Yay!!! :))

Zrobił ten film na mnie wrażenie. Zdjęcia surowych krajobrazów, trudne, surowe życie, smutek który zamienia się w szczęście, znakomity scenariusz, reżyseria, wreszcie znakomite aktorstwo głównego bohatera. Nie chciałem uronić ani jednej klatki tego filmu.

Obejrzałem po raz drugi i bardzo się z tego cieszę - pewnie będzie i trzeci ;-)
Niezwykły film - o prostych ludziach i prostych emocjach, ale opowiedzianych w taki sposób, że buty spadają.
POLECAM!

Wzruszający, piękny film o miłości. Warto kochać, warto walczyć o tego jedynego. Miłość jest piękna i można ją odnaleźć w najbardziej niespodziewanej chwili i sytuacji. Miłość dodaje nam skrzydeł i chce się żyć. O tym jest ta cudowna filmowa opowieść. Warto oglądać takie budujące filmy.

No faktycznie Piękny film.Pokazano w nim jak ciężkie jest życie na roli.Oraz jak ważna jest miłość do drugiego człowieka.Faktycznie piękny film daje 10/10

Książe Karol z The Crown pięknie wyposażony :) ale i tak "cygan" podoba mi się bardziej. Film taki sobie, jakbym oglądał nasze polskie gnioty o biedocie ze wschodniej ściany Polski. Wczoraj obejrzałem "Mario" i bardziej przypadł mi do gustu, ale nie jest zły.

Piekny kraj ale film juz malo piękny, historia jak wiele innych tło społeczne zarysowane tendencyjnie, i ciągła podswiadoma trauma ze otoz przedemeną paraduje wciąż nie zadowolony książę Karol Windsore "Crown" wsumie aktor jednej miny niespełnionego księcia, do tego dochdozi Ian Hart swietny aktor ale tez przebijaja mi sie obrazy ojczulka Beocca "upadek królestwa" no i taka dziwna paranoja niby obsada zacna bo nie tylko ta dwojka sie tam wyroznia ale ich kreacje gdzie indziej rzutuja na odbior fabuly tego obrazu. w samnym obrazie mozna było odnaleść tyle emocji co na grzybobraniu. Choc forma poprawna realizacja rownież to jednak całośc mocno nie pełna
Porownywanie tego filmu do Brockback mountain to duze nadużycie jedyne co mieli wspolnego to pomysł na pasienie zwierząt.

Jeżeli porównujesz te filmy w kategorii doradztwo weterynaryjne, to faktycznie możesz dojść do takich wniosków. Nie zgadzam się absolutnie z Tobą. Do czego mamy prawo. :) Tajemnice Brockback Mountain to rodzaj powieści poetyckiej, oczywiście świetny film również i zdecydowanie za długi. Tu jednak doszukałem się większych emocji i bardziej realnych ludzi, a nadąsany książe wpisuje się jak ulał w często spotykany profil osobowościowy.

Dobry, realistyczny, cierpki i słodki. Po prawdziwą miłość to i rowerem można hen daleko jechać....... a jak ktoś nigdy nie będzie umiał wyjść ze strefy komfortu to i Ferrari nie pojedzie.