Matka Boska morderców /
La virgen de los sicarios

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Matka Boska morderców /
La virgen de los sicarios

Ocena: 3.6 / 5 (78 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Klasyk kina LGBT z Kolumbii
  •   Burzliwy romans w świecie narkotykowych gangów
  •   Nagrodzony na Festiwalu Filmowym w Wenecji

Opis

Burzliwa historia miłosna między starszym pisarzem Fernandem, który właśnie wrócił do opanowanego przez narkotykowe gangi Medellin w Kolumbii, i młodym zabójcą Alexisem, który pracuje na zlecenie mafii. Kiedy Alexis sam zostaje śmiertelnie postrzelony, pogrążony w żałobie Fernando postanawia zemścić się na mordercy swojego kochanka. Zamiast niego spotyka jednak Wilmara, który jest niesamowicie podobny do Alexisa.

Film „Matka Boska morderców” nominowanego do Oscara irańskiego reżysera Barbeta Schroedera został nagrodzony na Festiwalu Filmowym w Wenecji. W rolę Fernanda wcielił się Germán Jaramillo, którego możecie znać z serialu „Narcos” lub z prezentowanego w Cannes i na Warszawskim Festiwalu Filmowym „Spotkania na szczycie”. Aktor grający Alexisa, Anderson Ballesteros, wychował się w Madellin i został zwerbowany przez kartel narkotykowy Pablo Escobara w wieku 14 lat. W filmie wystąpił mając lat 17. Film oparty jest na autobiograficznej powieści Fernanda Vallejo.
 

Zdjęcia

Komentarze

Gra aktorska w tym filmie to tragedia...Nie obejrzałem do końca, bo drażniła mnie nieudolność aktorów.

Najbardziej seksowne miejsce w Medelin katakumbowy cmentarz . Na ulicach sobie pisarz trupta, patrzy trup tu, widzi trup tam. I leniwe wstawki ze scenami udawanymi za łóżkowe. Między nimi- oswojona groza i problemy społeczne.Miejscami kawałek dobrego kina.

Dobry film, bardzo deprymujący. Chemia między bohaterami niesamowita, jeżeli chodzi o Alexisa. Smutno.

ksiazka pod tym samym tytulem o wiele lepsza... medelin i kolumbia taka brudna i niebezpieczna ... teskno troche

Co za słaba wersja z tym dubbingiem. Poszukam wersji bez niego bo tu te dialogi stały się drewniane gorzej niż w Klanie.....

film oryginalny, by nie…

Film oryginalny, by nie powiedzieć orientalny. Warsztatowo rzeczywiście nie jest wybitny, ale scenariuszem nadrabia. Chwilami absurdalny w pozytywnym słowa tego znaczeniu.

Taki film nie może człowieka pozostawić obojętnym czy znudzonym. Balansowanie na granicy życia i śmierci jest zarazem tragiczne i absurdalne.

Poruszający, zapadający w pamięć, bardzo dobrze nakręcony film, który warto obejrzeć. Po filmie pozostaje mieć nadzieję, że przedstawione wydarzenia w filmie to tylko wyobraźnia twórców i że w prawdziwej Kolumbii żyje się bezpieczniej.
Film kojarzy się z Makbetem Szekspira, może dlatego, że jutro jest Dzień Trzech Wiedźm, a może dlatego, że przynoszący ostrzeżenia truposz przypomina wiedźmy i że śmierć głównego bohatera jest sygnalizowana naturą (śmiercią psa w wyniku której następuje utrata broni, podobnie jak śmierć Makbeta następuje ze strony lasu), a także cały film jest czarodziejsko romantyczny z dużą ilością śmierci przypominającej średniowiecze.