Podróż w nieznane 2 /
Present Still Perfect

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Podróż w nieznane 2 /
Present Still Perfect

Ocena: 4.2 / 5 (202 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   niesamowity, chwytający za serce romans
  •   spotkanie po latach
  •   druga część “Podróży w nieznane”

Opis

Druga część pięknej historii miłosnej rozgrywającej się w Japonii: "Podróż w nieznane" - zobacz na Outfilmie przed seansem części 2.

Toey wyjeżdża na wakacje na wyspę Koh Kood. Na lotnisku przypadkowo spotyka Oata, którego nie widział od czterech lat. Okazuje się, że w jego życiu wiele się zmieniło, ma żonę i syna. Przypadkowe spotkanie budzi w mężczyznach uśpione uczucie i silne pragnienia. Kiedy Oat pojawia się na wyspie w poszukiwaniu Toeya sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Toey będzie musiał zdecydować, czy pójść za głosem serca, czy zaakceptować wcześniejsze decyzje.

Film dostępny z opcją polskiego lektora.

Dostępny tylko dla subskrybentów - aktywuj teraz i oglądaj bez limitów!

Zdjęcia

Komentarze

Niesamowita , cudowna gra aktorska Toeya . Sam film równie cudowny choć może wydawać się zbyt optymistycznie hollywoodzki. Mnie pasuje bo miło jest patrzeć na miłość i akceptację a nie zmagania z homofobią i brutalnością tego świata.

Niesamowity film cudowna obsada i gra aktorska piec gwiazdek należy się bez dwóch zadań. Polecam bardzo !!!

Film mega. Druga część mi się nawet bardziej podoba niż pierwsza. Duża gwiazdką za lektora.

Wbrew pozorom takich filmów nie ma wcale wiele...takich opowieści, nad którymi wyrafinowani cenzorzy kręcą nosem, że cukierkowy banał, że bajkowe zakończenie, "zbyt optymistycznie hollywoodzkie"... Ech... miło czasem zobaczyć taką historię, o której pomyślimy, że fajnie byłoby żeby zdarzyła się i nam... Obawiałem się, że to kolejna "Tajemnica Brokeback Mountain" w azjatyckim wydaniu a tu na koniec szeroki uśmiech i może nawet łezka (ale na słodko). Zdecydowanie polecam.

Tak bardzo cieszę się, że powstała druga część tego wspaniałego filmu, że 5 gwiazdek dałem zanim go obejrzałem :)
W tej części nasi bohaterowie figlują już nie w Japonii, ale w pięknie prezentującej się Tajlandii, chociaż na szczęście Nattō wciąż nam towarzyszy :)
Film ma wszystkie zalety poprzednika: świetne zdjęcia i muzykę, humor i optymizm, sielankowe podejście, jednak jest bardziej dramatyczny i przejmujący. Na szczególną uwagę zasługuje optymistyczne, wyjątkowe zakończenie filmu, niespotykane do tej pory w takich trudnych sytuacjach. Koniecznie musisz je zobaczyć! :)

Swietny film wlasnie wiecej kina z azji tajlandi tajwanu koraii pld i filipin wetnamu anwet z chin

No i zaliczyłem wtopę - po pierwszej części uznałem, że "Wyznania" były lepsze. Nieprawda! Po obejrzeniu drugiej części "Podróży" oba filmy są ex aequo. Żaden nie ma przewagi. Oba POLECAM z czystym sumieniem

Trudno. Będę w zdecydowanej mniejszości - mi, w przeciwieństwie do pierwszej części, druga się nie podoba i miałem problem z dotrwaniem do końca. Miejsce, pejzaże bardzo fajne. Nawet ludzie i ich gra mi odpowiada, lecz nie dotyczy ta ocena głównych bohaterów (dwóch); u nich mi czegoś zabrakło: wina scenariusza, dialogów, emocji, kreowanie postaci na siłę? Zmuszę się do uważnego obejrzenia raz jeszcze, bo sam czuje się zaskoczony: czemu tak dalece inaczej odebrałem ten obraz?
Pozdrawiam!

Film piękny wizualnie, pomysł na kontynuację historii zachęcający. Niestety realizacja, detale scenariusza i aktorstwo to już dziecinada, banał goni banał, zwłaszcza przy tak nieudolnej próbie naśladowania BBM. Trzeba być naiwnym ignorantem by tego nie dostrzegać. Ps. mam znajomych Japończyków i żaden z nich nie jest takim kretynem jak ten w filmie...
OSTATECZNIE i tak obie części Podróży w nieznane są o niebo lepsze od D'Agostino czy Randki na całe życie

Pierwsza część była lepsza. Postacie są nieco przerysowane, a poza tym naiwnie i ckliwie...

DRUGA CZĘŚĆ LUKROWANA ZA BARDZO ALE, ALE PO 1 GODZINIE I 22 MINUTACH ,FILM WZNIÓSŁ SIĘ NA WYŻSZY POZIOM I NABRAŁ WARTOŚCI. ZAKOŃCZENIE JEDNAK PRZESŁODZONE. CZASEM JAK ZA SŁODKO TO I MDLI. OGÓLNIE PIERWSZA CZĘŚĆ, BYŁA DLA MNIE ODKRYCIEM I ZASKOCZENIEM ,DELIKATNIE SUBTELNA. DRUGA ,CIEKAWA, ALE JEDNAK ROZCZAROWUJĄCA. NATOMIAST CAŁOŚĆ MA BOGATY WALOR POZNAWCZY KULTUROWY I OBYCZAJOWOŚCI NARODÓW AZJATYCKICH.

Film slodki,miły i pokazuje, że można zrobić szczęśliwe zakończenie a nie jak w większości gejowskich filmów śmierć, rozstanie albo jeszcze inne smutne zakończenia

Piękny wyciskacz łez. Film tak jak w pierwszej części, jest cały naładowany emocjami. Tym razem jest więcej postaci. Wszyscy aktorzy grają świetnie i przekonująco. Ponownie mamy piękną scenerię. Może trochę słodki, ale czy miłość nie jest słodka? Chyba każdy gdzieś głęboko o niej pragnie, pragnie się wzruszać. Zakończenie sugeruje, że film jest na faktach autentycznych. Nie wiem czy tak jest. Ale pewnie każdy mógłby w jakimś fragmencie filmu się odnaleźć. Polecam film, oczywiście oglądając najpierw część 1, bo to ściśle powiązana kontynuacja. A teraz muszę wiedzieć kiedy będzie kolejna część, nawet jeśli nie została nakręcona :)

Przepraszam wszystkiego ale dla mnie naiwny, aczkolwiek to rzecz gusto a z tym sie .......

Toey to straszny melepeta irytujący jak cholera, szkoda ze postac Kento nie byla zbyt rozwinięta taka nie wykorzystana poza tym film calkiem znosny choc ciut zbyt sielankowy oile sa duze wahania emocjonalne i wewnetrzne konflikty o tyle świat wydaje się być istnym rajem niby mowi sie o zlej polityce rządu ale nie widac jej na co dzien ani w krajobrazach ani w codziennym zyciu ani w zachowaniu ludzi istna sielanka troche odrealniona.

Jakże udany film gejowski bez zbędnych i głupawych scen seksualnych którymi tak bardzo okraszone jest kino LGBT

Pierwsza część była subtelna, historia nie wprost... Pierwsza wgniotła mnie w hotel. Po obejrzeniu drugiej tak nie mam, aczkolwiek zdjęcia, krajobrazy, gra aktorska - wszystko super. Tylko scenariusz w od połowy filmu stał się taki naiwny, bez tego subtelnego klimatu z poprzedniej części. Wielki szacunek dla wszystkich żon, które muszą się zmierzyć z taką prawdą i ją na swój sposób zaakceptować. Reasumując: warto obejrzeć, naprawdę warto.

Ckliwa, ładna bajeczka w bardzo tajskim stylu, nieustannie psuta upiornym podkładem muzycznym. Ale warto było, bo pozwala ona lepiej się przyjrzeć mentalności i poczuciu estetyki Tajów.