Wesele Jenny /
Jenny's Wedding

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Wesele Jenny /
Jenny's Wedding

Ocena: 4.2 / 5 (45 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   doskonała obsada aktorska
  •   piękny, romantyczny film
  •   dziewczyny na ślubnym kobiercu!

Opis

Jenny Farrell (Katherine Heigl) ma 30 lat i rodziców, którzy obsesyjnie myślą o jej weselu. Na rodzinnych spotkaniach brat stara się zeswatać ją ze swoimi samotnymi przyjaciółmi, a siostra nieustannie snuje historię o jej tajemniczym romansie. Nie wiedzą, że parę lat temu Jenny spotkała już „tę jedyną” - Kitty (Alexis Bledel), którą znają jako jej współlokatorkę.

Kiedy Jenny decyduje się wreszcie powiedzieć prawdę i stanąć na ślubnym kobiercu, jej konserwatywni rodzice będą musieli zmierzyć się z lękiem i uprzedzeniami, albo przegapią chwilę, o której tak długo marzyli.

Gwiazdorska obsada - Katherine Heigl, znana z „Chirurgów” i Alexis Bledel - „Kochane kłopoty” i “Opowieści podręcznej”.

Film z polskim lektorem.

Zdjęcia

Komentarze

Wspaniały i warty obejrzenia. Rzadko spotyka się tu filmy z dobrą grą aktorską.

Lekki ale wzruszający film! Rzeczywiście super gra aktorska! Godny polecenia także wszystkim rodzicom osób LGBT+, którzy po wyoutowaniu się swoich dzieci "mają problem" :-)

Dla mnie zabrakło chemii między bohaterkami. Zamysł super. Poruszane tematy życiowe. Z tego co wiem, jeden z ulubionych filmów mojej mamy ;) Z pewnością dlatego, że taki waniliowy. Ale chyba o to chodziło twórcom. Film familijny, tyle że z tematyką LGBT. I fajnie.

prawdziwy film, z prawdziwymi aktorami, prawdziwym budżetem i prawdziwym scenariuszem. Inny niż większość budżetowych filmów lgbt.

Jeśli chodzi o fabułę, to bardzo ciekawy i ważny film. Powinno być więcej filmów o takiej tematyce - o dojrzewaniu konserwatywnych (i nie tylko) rodziców i najbliższego otoczenia do akceptacji swojego dziecka lgbt. Niestety ani reżyser, ani główne aktorki zupełnie nie czuły tematu i jak wielu odbiorców miałem wrażenie, że twórcom ktoś kazał zrobić taki film, a aktorki były zmuszone w nim zagrać mimo wewnętrznych oporów do miłości lesbijskiej, dlatego nie było tam żadnej chemii i autentyczności, jak wielu słusznie zauważyło, dziewczyny przypominały raczej psiapsiółki, niż zakochaną parę. Fabuła 5/5, lecz ich gra aktorska 2/5 (pozostali aktorzy stanęli na wysokości zadania).