Sprzeciw /
Stand

Strona archiwalna
Ten film nie jest już dostępny z powodu zakończenia licencji.

Sprzeciw /
Stand

Ocena: 3.3 / 5 (85 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   Paradokumentalny klimat zbliża film do rzeczywistości.
  •   Rzadki przykład kina LGBT osadzonego w rosyjskich realiach.
  •   Mocny i przejmujący film.

Opis

Anton i Wład z okien samochodu widzą brutalne pobicie młodego chłopaka, prawdopodobnie na tle homofobicznym. Z obawy przed napastnikami odjeżdżają z miejsca zdarzenia, nie udzieliwszy pomocy. Dowiadują się, że w wyniku pobicia chłopak umiera. Gnębi ich poczucie winy, dlatego postanawiają na własną rękę odnaleźć sprawców. Śledztwo okazuje się jednak bardzo ryzykowne.

„Sprzeciw” pokazuje trudne realia współczesnej Rosji – spychanie osób LGBT na margines przy pomocy przyjętego w 2013 roku prawa zakazującego homoseksualnej „propagandy”.

Zdjęcia

Komentarze

Film dobry ale zakończenie może zirytować Zawsze wiedziałem ze u nas jest lepiej bod względem homoseksualizmu niż w Rosji a nawet lepiej niż na Litwie gdzie mam kolegę i u nich nie ma takiego typowego dystrybutora film LGBTI Che więcej takich filmów z rożnych krajów np Egipt lub innych krajów.Ale oto chodzi by pokazywać różne kraje kultury. Dziękuje całemu outfilmowi za ten film Coś ostatnio to w ogolę Putninowi odbija jak drugie Stalin jest

Potrzebne są takie filmy. Wbrew powszechnemu mniemaniu, demokratyczny świat mało wie o tym, co w ogóle dzieje się w Rosji, a już w ogóle nie ma pojęcia o sytuacji środowiska LGBT. Putin od lat wygrywa propagandowo w internecie angażując wielu ludzi (także w Polsce) i olbrzymie pieniądze do wytwarzania przekonania, że Rosja to kraj praworządny, demokratyczny i wręcz demokratyczny. Kilka miesięcy temu, obserwując na Twitterze znanego angielskiego piosenkarza-geja, włączyłem się do dyskusji dotyczącej sytuacji środowiska lgbt w Rosji. Włączyłem się ponieważ zirytowały mnie bzdury pisane przez korespondentów piosenkarza. Podejrzewałem, że padł on ofiarą tzw. "trolli Putina". W trakcie dyskusji napisałem takie zdania: "gdybyś teraz występował w Rosji i publicznie artykułował swój homoseksualizm, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostałbyś aresztowany i deportowany z Rosji". Na to natychmiast zareagowali korespondenci piosenkarza, zarzucając mi chamstwo i traktowanie Rosji w sposób niesprawiedliwy i stereotypowy. Agresja była tak duża, że w sposób mało parlamentarny musiałem potraktować swoich, prawdopodobnie rosyjskich, korespondentów. Sam piosenkarz był chyba skonfundowany całą sytuacją, bo zakończył rozmowę mówiąc, że "nie jest chyba tak źle z tymi sprawami w Rosji". Po kilku dniach, gdy o sprawie już zapomniałem, media na całym świecie podały informacje o brutalnym zabójstwie w Rosji dziewczyny, lesbijki, która była powszechnie znaną bojowniczką o prawa człowieka w Rosji, w tym środowisk LGBT. Pod wpływem tej informacji wspomniany przeze mnie wcześniej piosenkarz sam do mnie napisał na TT przyznając, że się mylił w ocenie mojej korespondencji i teraz wie, że Rosja to wrogi dla takich jak on kraj. Piszę ten przydługi wywód (za co przepraszam) po to żeby uzasadnić konieczność robienia takich filmów, rozpowszechniania ich w świecie i pokazywania ludziom, że nadal są, często obok nas, miejsca gdzie gwałcone są podstawowe prawa człowieka. Bo przecież większości mało obchodzi, że ktoś niedaleko cierpi. Ważne żeby "mnie" to nie dotyczyło. Film uważam za dobry i mniej jest dla mnie ważna w tym wypadku strona artystyczna, a ważniejsza strona merytoryczna. Liczę, że Outfilm nadal będzie robił dobrą robotę, a prezentowane tu filmy trafią do szerszego odbiorcy.

HOME-MOVIE

A NA KONIEC FANFARY! SUPER!!! NIC UJAC NIC DODAC, INNYMI SLOWY = PUTTINADA-COLALDA!!! BRAVO MALCZIK!
OJ MALADIEC!!!!!

???

Dawno nie widziałem tak beznadziejnego filmu... Kompletnie nie pokazuje nic, ciągle się, jak flaki z olejem, nie wiadomo do końca o co tam chodzi... Końcówka? Koleś mu pomagał, czy jednak go wrobił...? Nie polecam.

Mocny film.

Cała prawda i czy to sie kiedys zmieni. Mamy XXI wiek a takie zacofanie i brak poszanowania godnosci człowieka. Straszne. Film bardzo dobry i pewnie ukazuje stan faktyczny podejscia do lgbt w Rosji i w ogole na wschodzie.

Poruszający

Ten film nie skłania do refleksji, bo my, patrząc na sytuację, jaka panuje w Rosji, już ją posiadamy; niemniej jednak utwierdza on nas w niej. Moim zdaniem, dobrze oddane realia, świetne zdjęcia i montaż (stylizowany momentami na mroczny paradokument). Co mi się nie podobało: jakaś intuicyjna niespójność w scenariuszu. Być może urywkowość, fragmentaryczność była zamierzeniem autorów, niemniej nigdy mi się nie podobają urwane historie.

Temat - ważny i z potencjałem.
Film - tak denny, że aż mi smutno, że spędziłam przy nim ponad półtorej godziny... niestety muszę ostrzec każdego, kto chciałby go obejrzeć: przydługie sceny, w których nic się nie dzieje, niespójna historia, brak puenty.

Brak... czegokolwiek sensownego. Serio.

Aż szkoda.

Film nieco przydługawy z trochę naciąganym scenariuszem

Tak, to prawda, tak mogło się zdarzyć w Rosji. Ale trzeba pamiętać, że na głuchej amerykańskiej prowincji, daleko od Nowego Jorku, Los Angeles i San Francisco (miast, gdzie panuje swoboda obyczajowa granicząca wręcz z rozpustą i wyuzdaniem) napici, lokalni "kowboje" w barze, załatwiliby faceta wyglądającego im mocno na geja tak samo brutalnie, jak ci Ruscy Antona w lesie. Niestety, ale niechęć do wszelakich "inności", a już zwłaszcza seksualnych, jest wprasowana w psychikę ludzi, a im są oni bardziej prymitywni i ograniczeni intelektualnie, tym łatwiej się ona uwalnia i przeradza w zwierzęcą agresję wobec "innego".

Dający do myślenia film, mocny finał

A dla mnie homofobiczna i brutalna Rosja to tylko tło dla odmiennych postaw życiowych Antona i Włada. Ten pierwszy jest idealistą, niezgadzającym się na homofobiczną rzeczywistość wokół niego, z uporem walczy o sprawiedliwość, prawdę. Dla tej walki gotów jest poświęcić swoje prywatne szczęście, udany związek z fajnym facetem, który dba i boi się o niego, nie umie odpuścić, ryzykuje własne życie. Ciekawe jak większość z nas by postąpiła? Osobiście pewnie bliższa jest mi postawa Włada, który bardziej rozumie rzeczywistość, w której przyszło mu żyć i umie się w niej dobrze odnaleźć. Na szczęście są tacy, którzy się nie boją i walczą do końca. W nagrodę w finale towarzyszą im dźwięki wspaniałej muzyki, a mianowicie uwertury do "Tannhausera" Richarda Wagnera. Wujek Adolf przewraca się w grobie, a właściwie jego spalone prochy i niech mu ziemia ciężką będzie. Miejmy nadzieję, że putinowscy kontynuatorzy jego wizji świata skończą szybko tak samo jak ten zbrodniarz. Let it be!

Film kojarzy mi się z "Pokłosiem", ponieważ w obu przypadkach bohaterem jest samotnik pragnący wyjaśnic nierozwiązaną zbrodnię, w trakcie śledztwa antagonizujący otoczenie i ostatecznie płacący najwyższą cenę za "wychodzenie przed szereg". Zastanawiam się, czy mógł byc polskim filmem inspirowany. Prawdę mówiąc, nie podobał się mi. Fabuła była rwana, i nie wiedziałam do końca, co twórcy chcieli pokazac: czy wątek kryminalny, czy problem homofobii, czy historię o rozpadzie związku. Z technicznego punktu widzenia też amatorszczyzna, co widac zwłaszcza na końcu.

To prawda, że wszędzie na głębokiej prowincji ktoś uznany za geja zostałby potraktowany w podobny sposób jak na tym filmie. U ruskich bojówki działają w zorganizowany sposób i w dużych miastach, a ich seanse nienawiści są jeszcze bardziej makabryczne niż, to co pokazano w "Sprzeciwie". Nikt tych oprawców nie pociąga do odpowiedzialności, wielu im nawet sprzyja. Jest taki dokument wyprodukowany przez BBC w 2014 roku "Hunted: The War Against Gays in Russia" - https://www.filmweb.pl/film/Sie%C4%87+strachu%3A+%C5%BBycie+gej%C3%B3w+… - który dobrze przedstawia to, co dzieje się za wschodnią granicą. Nie mogłem spać po jego obejrzeniu.

Nie warto być sobą, a za prawdę czeka cię kara? Film jakby stworzony przez faszystę rosyjskiego z ostrzeżeniem dla LGBT! Nie ma w nim nic pozytywnego: scenariusz i dialogi fatalne, gra aktorska średnia (matka ofiary jakby miała ochotę się roześmiać po śmierci swojego syna), mocno przydługie i nudne sceny itd. Byłem ciekawy filmu LGBT naszych wschodnich sąsiadów, ale niestety mnie rozczarował, a mógł być dopracowany, by dawać do myślenia (poza tym, że "nie warto się wychylać") i zawierać jakieś mocne przesłanie, a przynajmniej jakieś sensowne zakończenia, aby jednak zachęcało, że walka o prawdę i bycie sobą ma sens w każdych warunkach, przynajmniej w niewielkim stopniu... Nie polecam!

Tytuł powinien brzmieć: "Nie warto się sprzeciwiać", bo rosyjscy faszyści zawsze są górą!

Zobacz także