Proud: 1999 /
Fiertés: 1999

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Proud: 1999 /
Fiertés: 1999

Ocena: 4.3 / 5 (120 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   druga część nowego miniserialu
  •   poruszająca historia trzech pokoleń tej samej rodziny
  •   pokazuje najważniejsze dla LGBT przemiany polityczne i społeczne

Opis

PROUD to francuski miniserial, którego akcja toczy się w 1981, 1999 i 2013 roku. Rozgrywająca się na przestrzeni ostatnich czterech dekad opowieść, pokazuje trudną i długą walkę o prawa osób homoseksualnych z perspektywy Victora i jego bliskich. Tłem ich osobistych historii są kluczowe dla całej społeczności LGBT przemiany polityczne i obyczajowe. Od pierwszej paryskiej Parady, przez wprowadzenie związków partnerskich, aż po zalegalizowanie małżeństw w 2013 - każde z tych wydarzeń ma ogromny wpływ na trzy pokolenia tej samej rodziny. 

Druga część historii Victora i jego bliskich przypada na rok 1999, w którym wprowadzono we Francji Pacte civil de solidarité - Obywatelską Umowę Solidarności​, a więc rejestrowany związek partnerski​​​​​. To rozwiązanie zapewniło parom homoseksualnym podstawowe prawa, które przysługują heteroseksualnym małżonkom. Adopcja dzieci przez takie pary była wtedy jednak niemożliwa. 

Victor pracuje jako architekt, a Serge jest działaczem organizacji LGBT. Od wielu lat żyją w stabilnym związku, ale powoli zaczynają pragnąć czegoś innego. Nieoczekiwanie, Victor spotyka na budowie Selima, swoją pierwszą miłość, który ma dziś żonę i dzieci.

Zdjęcia

Komentarze

Mnie nie zabardzo wciąga trochę taki szorstki bez ciepła tylko kruczki prawne dotyczące adopci proszę o premiery na miarę Sheter lub Get Real

Rzeczywiście chwilami może film za bardzo wciąga w administracyjne aspekty adopcji, ale myślę, że chodzi o dobitne pokazanie, dlaczego musimy robić kolejne kroki na drodze pełnego równouprawnienia. Bardzo fajna jest kwestia, że nie chodzi o nic więcej, że nie mamy żadnych dodatkowych roszczeń poza oczekiwaniem, by być na równi ze wszystkimi pod każdym względem. Słowa wypowiedziane w 1999 roku są wciąż tak samo aktualne niemal 20 lat później. To jednak o czymś świadczy. Czekam niecierpliwie na ostatnią część tryptyku,

Świetny , super zagrany, co raz bardziej wciągający. Każdy odcinek oddaje tak mocno klimat tamtych lat... Warto obejrzeć , polecam.