Powierzchnia /
The Surface

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Powierzchnia /
The Surface

Ocena: 3.1 / 5 (52 głosy)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   niesamowity Harry Hains w roli głównej
  •   poszukiwanie miłości, szczęścia i rodziny
  •   namiętny romans ze starszym mężczyzną

Opis

 

Evan jest studentem, który mieszka razem ze swoim chłopakiem Chrisem. Dorastał bez rodziców, przenoszony z jednego domu zastępczego, do kolejnego, teraz stara się zrozumieć, czym jest rodzina, miłość i bezpieczeństwo. Pewnego dnia kupuje na wyprzedaży nieużywaną od dawna kamerę filmową, a wkrótce potem poznaje Petera - którego dzieciństwo rejestrowała na starych taśmach. Ich znajomość szybko przeradza się w romans, który stawia pod znakiem zapytania związek Evana.

Zdjęcia

Komentarze

obejrzałem , nie dla mnie i żadne chwalebne opisy nie przekonają bym obejrzał jeszcze raz , jeden psychopata chce dominowac nad innymi nie polecam

Gniotttt Niby pomysl dobry…

Gniotttt
Niby pomysl dobry ale wszystko to plytkie nudne
..... i nie idzie w zadnym kierunku.
Coraz slabsze te filmy nam oferuje OUTFILM
........ Pozdrawiam

Pozytywne zaskoczenie :) niczego się po tym filmie nie spodziewałem a tymczasem zobaczyłem dość solidnie zrealizowany portret psychologiczny i emocjonalny jednostki szukającej swojego miejsca w świecie. Lubię takie niespodzianki :)

Już od początku widać słabość reżysera do androgynicznych wdzięków głównego bohatera.Ale to przecież już grzechem nie jest.Uczciwiej jednak byłoby nakręcić słodkiego pornolka zamiast snuć ckliwe dyrdymałki o niehetronormatywnych trudniach,które z gracją skaczą sobie z odwłoka na odwłok.

Zupełnie niezły film, obejrzałem z przyjemnością. Dobry pomysł, przyzwoicie zagrany, dobra muzyka, trochę życiowych refleksji... Nie widzę tam żadnego psychopaty. Nie kieruj się komentarzami malkontentów, Natalio :)