Ostatni komers /
Ostatni komers

Kłopot z odtwarzaniem

Sprawdź połączenie z internetem i spróbuj ponownie.

Zobacz wskazówki i pomoc

Zainstaluj Adobe Flash

Twoja przeglądarka wymaga zainstalowania darmowej wtyczki Adobe Flash.

Kliknij aby pobrać

Zobacz także wskazówki i pomoc
aby przejrzeć listę zalecanych przeglądarek dla Twojego systemu.

Ostatni komers /
Ostatni komers

Ocena: 2.8 / 5 (75 głosów)

    Dlaczego warto obejrzeć

  •   historia o pierwszych miłościach, zdradach, pocałunkach i rozczarowaniach
  •   mocny debiut wyoutowanego reżysera - Dawida Nickela
  •   portret współczesnej młodzieży - pierwszy polski film o pokoleniu Z

Description

Zbliżają się wakacje, trwają właśnie ostatnie dni roku szkolnego w gimnazjum, w jednym z małych miasteczek gdzieś w Polsce. Grupa młodych ludzi oczekuje na ostatnią w roku imprezę, zwaną Komersem. Czas ten spędzają głównie na miejskim basenie, pozornie na błahych problemach, ale dla nich niezwykle ważnych: pierwszych zauroczeniach, miłostkach, zawiedzionych nadziejach. Współczesna młodzież poszukuję swojej tożsamości i więzi w coraz bardziej odrealnionym świecie.

W rolach głównych m.in. Sandra Drzymalska (Sexify, IO, Szadź), Agnieszka Żulewska (Demon, Rojst, Wielka Woda), Nel Kaczmarek (Rojst), Jakub Wróblewski (Kler), Michał Sitnicki, Mikołaj Matczak (Mowa ptaków, Office PL, Apokawixa).

"Wreszcie wiarygodny polski film o młodzieży i dojrzewaniu, opowiedziany przede wszystkim obrazem, ciałem i tańcem." Błażej Hrapkowicz, Ale Kino+
"Świeże spojrzenie na polską prowincje. Drapieżne i szczere kino z dobrymi rolami młodych aktorów." Łukasz Adamski, TVP Kultura
"Porywający debiut! Naturalny i zadziorny portret nastolatków." Marcin Radomski, KINOrozmowa

Zdjęcia

Komentarze

Miał możliwość obejrzeć ten…

Miałem możliwość obejrzeć ten film na innym portalu. Interesująco sportretowany obraz młodych ludzi. Urywek młodości, tej dosadnej choć w miarę wnikliwe przedstawionej. Występują sceny, które mocno się wybijają i podnoszą jakość i przyjemność z odbioru filmu. Nie jest to film wybitny, ale sądzę, że nie będzie to też strata czasu na jego obejrzenie. Można zobaczyć. MOJA OCENA: 6/10

Film po prostu stworzony dla outfilm.pl:
a. stosunkowo stary
b. można go obejrzeć w tv
c. jest dostępny w necie bezpłatnie na popularnym portalu
d. wątek LGBT jest w nim marginalny, dorzucony chyba tylko po to, żeby było "kontrowersyjnie". Ale nie radzę mrugać w trakcie oglądania, bo można go przegapić.
Jedyne rozczarowanie, to polska wersja językowa. Po Outfilmie spodziewałbym się wersji anglojęzycznej z napisami (inne stare filmy wyświetlane od lat w tv z lektorem Outfilm z uporem maniaka daje tylko z napisami - vide "Berlin Alexanderplatz", filmy Jarmana i cała kupa innych. Z naciskiem na kupę.).
Jednym słowem - kolejne filmidło luźno związane z tematyką LGBT.
Wywalcie idiotów, którzy z portalu z filmami Queer robią biedawersję festiwalu w Karlovych Varach. Albo niech się trzasną tym Kryształowym Globusem w łeb.

Film do obejrzenia i... zrozumienia młodego pokolenia. Szkoda tylko że aktorzy seplenią ale to v
chyba wina techniki filmowej. ale nam się marzą takie filmy z prawdziwego zdarzenia jak np.; BLONDYN.
ostatnio coraz o nie trudniej na OUTFILMIE a szkoda...

Wyjątkowa kiepścizna. Zaczynam się zastanawiać czy naprawdę o problemach młodych gejów muszą się wypowiadać kobiety z Krytyki Politycznej? Może by tak zajęłyby się czymś, na czym się na przykład, no nie wiem, znają...?

Beznadziejny i głupi film ale czego się można po nim spodziewać skoro jeden ze współproducentow filmu to PiS-owskie TVP. Film ten nie ma nic wspólnego z tematyką LGBT i nie powinien być w ogóle tu udostępniany na Outfilm.pl. Znam dużo lepsze filmy np. Cykady i jeszcze jedna uwaga do was,czemu większość z wyświetlanych tu filmów jest w wersji z napisami,natomiast mało jest filmów w wersji z polskim lektorem,to naprawdę jest męczące ciągle oglądanie filmów z napisami a zwłaszcza w przypadku gdy filmy ogląda się w telefonie na małym ekranie a nie na komputerze,nie polecam nikomu tego filmu.

Film pełen Krygowania i przez reżysera i aktorów. Gdy by choć trochę było w nim Płynących Wieżowców. Niby o temacie, a wcale nie w temacie. Ani jednej sceny z facetem jakim facet jest, pełen kamuflaż relacji. Niby barwnie , a nijak, ani pół faceta nago. Porażka Polskich aktorów....